Karta zgłoszenia
  Regulamin
  Jury
  Galeria
  Artykuły
  Kontakt
   PROGRAM
   ZESPOŁY
  Teatr Nie Ma

ARTYKUŁY

Mongoł w śniegu

«Wczoraj późnym wieczorem zakończył się Międzynarodowy Festiwal Teatrów Niezależnych "GiW". Piąta już edycja imprezy odbywała się w szczecińskim Akademickim Centrum Kultury w ramach tegorocznych juwenaliów.

 Przedsięwzięcie, wymyślone przez Teatr Nie Ma i jego opiekunkę Tatianę Malinowską-Tyszkiewicz, rozrasta się z roku na rok - podczas weekendu można było podziwiać gości nie tylko z całego kraju, ale także z Niemiec i Rosji

 Pojawiło się też więcej imprez towarzyszących (warsztaty, spotkania literackie) oraz - co najważniejsze - publiczności. Wygląda na to, że przeprowadzka z OFFicyny do ACK wyszła festiwalowi na zdrowie.

 "GiW" - dawniej "Goło i wesoło" - zmienił w tym roku swoje oblicze: do tej pory dominowały w nim sztuki komediowe i kabaretowe, teraz zwrócono się w stronę poważniejszej tematyki - śmierci, rozliczenia z historią, obłędu, niemożności pogodzenia się z samym sobą. Wśród występujących na scenie ACK teatrów żaden nie zdecydował się rozbawić publiczności:
i twórcy siedmiu propozycji konkursowych, i autorzy prezentacji pokazywanych poza konkursem skupili się na poruszeniu widzów, a jedynym stricte rozrywkowym punktem bogatego, trzydniowego programu był sobotni jednoosobowy kabaret Bartka Marciniaka "Kororowy karolyfer".

 Wydarzenia festiwalu to z pewnością piątkowa premiera Teatru Nie Ma i sobotni występ Teatru Polskiego z Moskwy. Szczecinianie pokazali dramat Nikołaja Kolady "Merylin Mongoł" , jeden z najbardziej znanych dramatów w dorobku tego współczesnego rosyjskiego autora, o młodej dziewczynie nie umiejącej się odnaleźć w beznadziejnej, małomiasteczkowej rzeczywistości. Rosjanie przywieźli spektakl "Śnieg" oparty na tekście Stanisława Przybyszewskiego. Młodopolska manieryczna sztuka w wykonaniu aktorów, którzy na jej potrzeby nauczyli się polskiego tekstu, spotkała się z bardzo życzliwym odbiorem młodych widzów.»

 

"Mongoł w śniegu"

(kas) Katarzyna Strózyk

Kurier Szczeciński nr 102/28.05.07